Dalszą drogę spędziliśmy w ciszy zerkając na siebie.Byłam szczęśliwa ale zarazem bałam się.Dojechaliśmy na miejsce.Odpięłam pasy, Rafał otworzył mi drzwi i wziął moją walizkę.Przy wejściu objął mnie ramieniem.
-Jesteśmy!-krzyknął
Nikogo nie było cisza.Poszłam w głąb domku i trafiłam do kuchni.Na lodówce znalazłam kartkę
"Moje gołąbki wniknęły komplikacje i dojeżdżamy za jakieś dwa dni
Karolina"
-Czyli jesteśmy na siebie skazani-stwierdziłam
-Ja tam się ciesze-powiedział Rafał i nachylił się nade mną-Zostaniesz moją dziewczyną?
-Tak-odpowiedziałam po krótkim przemyśleniu za i przeciw-Idziemy popływać?-spytałam
-Jasne tylko zaniosę rzeczy do pokoi-odpowiedział
Poszłam za nim i gdy tylko wniósł moje rzeczy weszłam do pokoju i przebrałam się w kostium.Wzięłam ręcznik i wyszłam na dwór.
nie chciało mi się na niego czekać więc położyłam ręcznik na pomoście i wskoczyłam do wody.Niestety zapomniałam że mam makijaż i cała się rozmazałam.Wytarłam twarz w ręcznik i akurat przyszedł mój chłopak.Po skończonej wspólnej zabawie w wodzie wyszliśmy i poszliśmy do domku.Każde poszło do swojego pokoju się przebrać w normalne ciuchy.Kiedy zeszłam na dół poszłam do kuchni zrobiłam dla nas kanapki.Zjedliśmy obejrzeliśmy film na laptopie i zrobiłam się śpiąca.Rafał poszedł do swojego pokoju.Ja potem bez słowa weszłam do pokoju i położyłam się koło niego.Wtulona w niego zasnęłam.
Obudziłam się po dziesiątej.Rafał jeszcze spał.Postanowiłam iść zrobić śniadanie.Kiedy kończyłam robić śniadanie poczułam dłonie na moich biodrach i ....
---------------------------------------------------------------------
Ten rozdział to porażka.
ja cię kiedyś zamorduję za takie zakończenie :P
OdpowiedzUsuńrozdział świetny i nie waż się mówić inaczej
pisz szybko nexta :)
weny